top of page
IMG_0138.JPG

Dzień III

Następnego dnia przeżyłam jeden z najciekawszych poranków w moim życiu. Wydawało mi się, że cała historia z więzieniem to tylko sen, chciałam się wybudzić z tego koszmaru myśląc, że będę w moim ciepłym łóżku. Otworzyłam oczy i zobaczyłam celę. To było bardzo intensywne i dobitne przeżycie. Nigdy w życiu nie zapomnę tego obrazu. Carmen mówiła, że gdy otworzyła oczy poczuła dokładnie to samo. Dzień zaczął się od liczenia osadzonych przy łóżkach, następnie przyszedł czas na posiłek. Większość więźniarek była z Indii, dzięki czemu można było zjeść też coś wegańskiego (i obrzydliwego zarazem). Pamiętam, że nie mogłam wyjść z podziwu, że można wyprodukować coś tak okropnego. Nawet woda i jabłka smakowały jak papier wymieszany z moczem i brudem. 

 

Ponieważ miałam możliwość telefonowania, zaczęłam wydzwaniać do mojej koleżanki która pomagała skontaktować się z moim prawnikiem. W międzyczasie zapoznawałam się też z koleżankami z celi. Wiele z nich mówiło po hiszpańsku więc mogłam się z nimi dogadać. Mówię biegle w tym języku. Podczas swojego krótkiego pobytu pomagałam im również tłumaczyć teksty z hiszpańskiego na angielski. 

 

Bibi, bubu i bobo

Osoba, z którą najbardziej się zaprzyjaźniliśmy razem z Carmen, była Syryjka, którą nazwałyśmy Bibi. Carmen dostała pseudonim bubu, a ja bobo. Bibi siedziała w więzieniu już cztery miesiące - w Syrii była inżynierem i wykładała na uniwersytecie. Swoim łamanym angielskim wytłumaczyła nam dlaczego tutaj jest i czemu wszystkie kobiety skaczą przez mur: gdy chcesz ubiegać się o azyl w Stanach Zjednoczonych i podejdziesz do straży granicznej i poprosisz o ubieganie się azyl, oni mogą Ci odmówić. Jednak gdy przeskoczysz przez mur, automatycznie trafiasz do więzienia imigracyjnego i możesz starać się o azyl. Mówiła, że jej narzeczony już jest w USA, że udało mu się przyjechać przed wojną na wymianę naukową i że bardzo bała się skakać ale bardziej bała się, że nie będzie miała możliwości ubiegania się o azyl. Bibi była niesamowita, oddawała wszystkie najlepsze „kąski” reszcie więźniarek. Zawsze się uśmiechała i była uprzejma dla wszystkich.

moim życiu. Wydawało mi się, że cała

Bibi, bubu i bobo

Osoba, z którą najbardziej się zaprzyjaźniliśmy razem z Carmen, była Syryjka, którą nazwałyśmy Bibi. Carmen dostała pseudonim bubu, a ja bobo. Bibi siedziała w więzieniu już cztery miesiące - w Syrii była inżynierem i wykładała na uniwersytecie. Swoim łamanym angielskim wytłumaczyła nam dlaczego tutaj jest i czemu wszystkie kobiety skaczą przez mur: gdy chcesz ubiegać się o azyl w Stanach Zjednoczonych i podejdziesz do straży granicznej i poprosisz o ubieganie się azyl, oni mogą Ci odmówić. Jednak gdy przeskoczysz przez mur, automatycznie trafiasz do więzienia imigracyjnego i możesz starać się o azyl. Mówiła, że jej narzeczony już jest w USA, że udało mu się przyjechać przed wojną na wymianę naukową i że bardzo bała się skakać ale bardziej bała się, że nie będzie miała możliwości ubiegania się o azyl. Bibi była niesamowita, oddawała wszystkie najlepsze „kąski” reszcie więźniarek. Zawsze się uśmiechała i była uprzejma dla wszystkich. 

z więzieniem to tylko sen, chciałam się wybudzić z tego koszmaru myśląc, że będę w moim ciepłym łóżku. Otworzyłam oczy i zobaczyłam celę. To było bardzo intensywne i dobitne przeżycie. Nigdy w życiu nie zapomnę tego obrazu. Carmen mówiła, że gdy otworzyła oczy poczuła dokładnie to samo. Dzień zaczął się od liczenia osadzonych przy łóżkach, następnie przyszedł czas na posiłek. Większość więźniarek była z Indii, dzięki czemu można było zjeść też coś wegańskiego (i obrzydliwego zarazem). Pamiętam, że nie mogłam wyjść z podziwu, że można wyprodukować coś tak okropnego. Nawet woda i jabłka smakowały jak papier wymieszany z moczem i brudem. 

 

Ponieważ miałam możliwość telefonowania, zaczęłam wydzwaniać do mojej koleżanki która pomagała skontaktować się z moim prawnikiem. W międzyczasie zapoznawałam się też z koleżankami z celi. Wiele z nich mówiło po hiszpańsku więc mogłam się z nimi dogadać. Mówię biegle w tym języku. Podczas swojego krótkiego pobytu pomagałam im również tłumaczyć teksty z hiszpańskiego na angielski. 

bottom of page